eugenivy_reserv-qwrSnnJDk30-unsplash
Dagmara Kucewicz

Dagmara Kucewicz

Jak dobrze przetrwać święta z rodziną?

Przed nami święta i jak co roku, o tej porze kupujemy (lub robimy sami) prezenty, przygotowujemy potrawy, planujemy, co będziemy robić w świątecznym czasie. Co tym razem zrobić inaczej? Jak zaplanować ten czas, aby jak najlepiej przetrwać święta z rodziną?

Warto wziąć pod uwagę kilka aspektów i już wcześniej zastanowić się i przygotować na ewentualny przebieg zdarzeń.

Po pierwsze, najpierw jest decyzja o tym, jak spędzamy święta. Czy będzie klasycznie, tradycyjnie z całą rodziną, w gronie ciotek i wujków, czy raczej nie? Jedni z niecierpliwością czekają na spotkanie z najbliższymi przy wigilijnym stole, inni z kolei na samo wspomnienie ostrzału pytań od ciekawskiej ciotuni dostają mdłości. Nawet najbliższe osoby czasem bywają trudne do zniesienia, zwłaszcza gdy spędzamy ze sobą dużo czasu. Niektórych już na samą myśl o tym, że kolejny raz otrzymają pakiet pytań typu: „jak zdrowie? jak dzieci? jak w pracy?” są już zniechęceni do tradycyjnej formy spędzania tego czasu w rodzinnym gronie. Nie wspominając już o pytaniach o potomstwo, datę ślubu lub inne tego typu niekomfortowe, osobiste tematy, zwłaszcza gdy pyta daleka ciocia przy wszystkich obecnych, nie biorąc pod uwagę, że może to kogokolwiek krępować…  

Z tych i oczywiście wielu innych powodów (np.: kłopoty w komunikacji przy stole, czasem bardzo odmienne poglądy i potrzeby, odmienne pojmowanie tradycji i jej pielęgnowania, podejście do obowiązków itd.) decydujemy się, aby coś zrobić innego niż zwykle. Można zaobserwować jak zmieniają się nasze sposoby spędzania świąt. Coraz częściej wybieramy święta poza domem, dalekie wyjazdy. Te zmiany są związane oczywiście z bardzo wieloma czynnikami, między innymi zmianą naszych postaw wobec tradycji. Powodem zmian może być też branie pod uwagę swoich potrzeb, chęć zadbania o siebie; ale też chęć oderwania się od codzienności i ogromne pragnienie odpoczynku po zapracowanym sezonie.

Według tradycji

Według tradycji Święta Bożego Narodzenia są przede wszystkim rodzinną uroczystością i wspólną radością. Nie dla wszystkich jednak to oznacza dokładnie to samo. Na przykład osoby, które są obarczone przygotowaniami do świąt, zakupami, gotowaniem, sprzątaniem itd., na które zrzuca się całą robotę, odbierają ten czas zupełnie inaczej. Są zmęczone i zestresowane, odczuwają niepokój, a nawet strach czy „aby ze wszystkim zdążą na czas”. Zatem nawet u ogromnych zwolenników tradycji pojawia się pragnienie, aby coś jednak było inaczej. Spokojniej, bez pośpiechu i nacisku, bez nierealnych oczekiwań.

Prezenty to kolejny trudny temat. Co komu ofiarować tym razem? Za jaką kwotę? A może jednak zrobić samodzielnie? Czy doceni wkład pracy i trud? Czy się ucieszy? A jak nie? Czego ta osoba potrzebuje, czy jej się to przyda…? I tak dalej. Rodzi się cała masa pytań i wątpliwości.

Niektórzy biegają za prezentami świątecznymi już od wielu tygodni. Niewątpliwie temat prezentów spędza sen z powiek, nie mówiąc o stresie związanym z wyczyszczaniem portfela… Pamiętajmy, że bez względu na wszystko, najcenniejsze co możemy podarować drugiemu człowiekowi, to nasza uwaga i czas spędzony wspólnie. Można to realizować na różne sposoby, w zależności od okoliczności.

Są i tacy, którzy decydują się wybrać inaczej, na przykład ofiarowują jakiś woucher i wtedy obdarowana osoba może samodzielnie wybrać to, co jej potrzebne. Może i tobie spodoba się taki pomysł! Czasem warto zrobić coś inaczej, wybrać taki prezent, który będzie zarazem wartościowy i wzmocni relację, pomoże zadbać o siebie, o swoje wnętrze… (więcej o prezentach: https://dagmarakucewicz.pl/produkt/voucher-swiateczny-200-zl/ https://dagmarakucewicz.pl/produkt/prezent-swiateczny-dla-nich/ )

Decydujemy się tradycyjnie zostać z rodziną

No, ale załóżmy, że i tak decydujemy się zostać z rodziną i chcemy się jak najlepiej przygotować do tego wspólnego czasu, co robić, a czego unikać? Jak reagować? Oto kilka ogólnych, pomocnych wskazówek:

Przygotuj się

Na początek przygotuj się mentalnie i weź pod uwagę różne scenariusze. Wówczas będzie ci łatwiej nie dać się zaskoczyć. Obserwuj swoje emocje i swoje ciało, monitoruj te chwile, które podczas rozmowy sprawiają, że zaczynasz czuć się niekomfortowo. Uświadom sobie, co właściwie czujesz? Jeśli odczuwasz złość, może to oznaczać, że twoje granice zostały przekroczone (więcej o granicach: https://dagmarakucewicz.pl/asertywnosc-dzien-3/ ).

Jeśli jednak twoja reakcja będzie natychmiastowa, to może spowodować odmienny od oczekiwanego efekt, na przykład zakończy się awanturą lub napiętą atmosferą, w której powietrze można „pokroić nożem”. Zacytuję tu słowa Seneki: „Największym lekarstwem na złość jest opóźnienie”. Czyli co zrobić? Możesz wstać od stołu i wyjść na chwilę, choćby do łazienki czy kuchni, po to, by dać sobie czas, aby przemyśleć, nabrać dystansu, przygotować asertywną odpowiedź (więcej o asertywności: https://dagmarakucewicz.pl/krotka-historia-o-asertywnosci/ https://dagmarakucewicz.pl/asertywnosc-dzien-5/)

Odczarowanie atmosfery.

Doskonałym sposobem na poprawienie atmosfery jest poczucie humoru. W trudnej sytuacji możemy odmienić nastrój przy stole opowiadając zabawną historyjkę lub dowcip. Podobnie zadziała też zmiana tematu i przeniesienie punktu ciężkości i uwagi zebranych przy stole na inny temat.

Możesz zostać rodzinnym animatorem i zaproponować: grę, oglądanie zdjęć, opowiadanie historii, spacer albo inną aktywność czy rozrywkę, taką, która większości wyjdzie na zdrowie. Czyli wspólne aktywne spędzenie czasu! No oczywiście pamiętajmy o tym, że stare dobre planszówki wracają do łask, gdyż są ponadczasowe, dają wiele radości i poprawiają rodzinne więzi.

Nie jest też wcale głupim pomysłem zaproponowanie wspólnego sprzątania ze stołu, wszyscy mogą się poruszać, zrobić coś dobrego, a tym samym obowiązki zostaną podzielone i nie spadną na jedną osobę.

Przez okulary drugiego człowieka

Spróbuj popatrzeć na sytuację oczami drugiej osoby. Nie chodzi o to, aby kogoś usprawiedliwiać, a jedynie zrozumieć stan rzeczy. Może po prostu nie znasz wszystkich faktów i coś, co pozornie wygląda na złośliwość, jest oznaką wołania o pomoc. A może świadczy o dużym stresie w jakim osoba się znajduje i jej “poziom krytyczny” został już przekroczony?

Oczywiście powodów może być wiele, podałam tylko przykłady.  Spojrzenie na sytuację z szerszej perspektywy, a nie tylko ze swojej strony, pozwoli zarówno wziąć pod uwagę wiele czynników, jak również pomoże tobie, by reagować odpowiednio. Myślenie w kategoriach „wszystko albo nic” zwane też „myśleniem czarno-białym” powoduje, że nie uwzględniając wszystkiego, a skupiając się wyłącznie na jednym elemencie, możemy szybko wylądować albo w roli ofiary, albo atakującego.

Koło zapasowe

Kiedy jednak nie czujesz, że twoje umiejętności komunikacyjne są wystarczające do zaistniałej sytuacji, możesz zastosować inną strategię. Możesz odpuścić w tym momencie asertywną komunikację i dla świętego spokoju nie drążyć, ani nie wyjaśniać, a czasem nawet przyznać rację. Zawsze w takiej sytuacji zapytaj się siebie: „Jeśli to powiem, jeśli się zdenerwuję, to kto poniesie koszty? Kto będzie cierpiał z powodu zepsutego nastroju?”  Możesz powiedzieć: „Tak, to nie jest łatwe. Każdy ma swoje racje. Ta sytuacja jest faktycznie trudna” itd.

Podsumowując, chciałbym podkreślić, że aby dobrze spędzić ze sobą święta, warto byśmy wszyscy pamiętali o kilku elementach i zasadach:

  • Plan i mentalne przygotowanie
  • Dbajmy zarówno o swoje jak i innych emocje
  • Patrzmy na sytuację oczami drugiej osoby
  • Dbajmy o atmosferę i stosujmy różne sposoby na jej odczarowanie
  • Pamiętajmy o złotym środku, jakim jest poczucie humoru
  • Bądźmy mili i życzliwi zarówno w komunikacji, postawie, jak i zachowaniu
  • Współpracujmy

Szczęśliwych, kojących, przeżytych w zgodzie ze światem i ze sobą, pełnych życia, miłości i niepowtarzalnej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia oraz prywatnego i zawodowego spełnienia i szczęścia w Nowym Roku życzy – Dagmara Kucewicz

Udostępnij post

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Dzień dobry,

miło mi, że jesteś. Ta strona powstała z myślą o osobach poszukujących pomocy. Być może czujesz się przytłoczona, rozdarta/ -y między obowiązkami, niemożliwością podjęcia decyzji czy brakiem sensu życia…

Nie ma bardziej Ważkiej Sprawy w Twoim życiu niż Twój komfort psychiczny jestem tutaj po to, aby Ci pomóc.

Zapraszam skontaktuj się

kontakt@dagmarakucewicz.pl